poniedziałek, 27 lutego 2012

Rozdział 24.

Przez kolejne dwa dni nie działo się nic ciekawego. We wtorek, po nocy spędzonej z Nathanem, po nudnych wykładach i treningu Yvonne pojechała z koleżankami z drużyny do klubu, z którego wróciła zalana w trupa. Nazajutrz sama się sobie dziwiła, jak wróciła w takim stanie do domu. Natomiast w środę miała spędzić całe popołudnie z Eweliną i Krzyśkiem. Mimo iż widziała się z Nathanem na uczelni usychała z tęsknoty z chłopakiem. Jak się okazało, nie widziała się z nim również przez kilka kolejnych dni. A to spotkała się z Natalie i obmyślały cały plan pod kryptonimem „Hiszpania”, a to wraz z drużyną miała mecz, jeszcze innym razem Ewelina wyciągnęła ją na zakupy. Dopiero w sobotę późnym wieczorem znalazła czas dla Nathana. Chciała mu powiedzieć o tym, że chłopaki z One Direction zaproponowali jej „pracę”. Bała się tylko jego reakcji. Umówili się w mieszkaniu chłopaka. Poszli do jego pokoju, gdzie Nath od razu zaczął całować dziewczynę, a także dobierać się do niej.
- Też tęskniłam ale poczekaj – uśmiechnęła się i delikatnie odepchnęła chłopaka – Najpierw musimy pogadać.
- Mam się bać? – zapytał poważnie.
- Na pewno będziesz zazdrosny.
- Więc słucham.
Yv opowiedziała Nathowi wszystko.
- Brzmi ok  ale nie podoba mi się, że miałabyś z nimi mieszkać. Sama – zaakcentował ostatnie słowo.
- Dlatego rozmawiałam z Natalie. Zgodziła się, żebym zatrzymała się u niej na ten czas.
- Brzmi lepiej. Ale i tak nie ufam Zayn’owi.
- Tylko jemu? Tam będzie jeszcze Harry, najbardziej rozchwytywany przez fanki oraz blond włosy, niebieskooki Niall – Yvonne droczyła się z chłopakiem.
- Nawet się nie waż, bo obiję im te śliczne mordki – Nathan mówiąc to był strasznie poważny, więc Yv wzięła sobie do serca jego słowa.
- Ty mój zazdrośniku – po czym pocałowała Nathana namiętnie – Ale się zgadzasz?
- Nie mam innego wyjścia.
Potem, po kilku dniach rozłąki musieli nadrobić ten czas. Nathan zamknął drzwi na klucz, by ktoś nieproszony nie wparował do pokoju. Szybko pozbyli się swoich ubrań i wylądowali w łóżku kochając się. Gdy wróciła rano do swojego mieszkania od razu w pamiętniku zapisała notkę:
„Wszystko załatwione. Jadę do Hiszpanii. Pierwszy powód to praca nad teledyskiem One Direction. Drugi to pomoc Natalie. Według niej, Mike i Paul są zdolni do wszystkiego, więc muszę uważać, żeby nie popełnić błędu. Jadę na dwa tygodnie ale jestem pewna, że mój pobyt się przedłuży. I Nathan nie może się o niczym dowiedzieć, on by ucierpiał najbardziej w tym wszystkim L
Do Świąt Bożego Narodzenia zostały niecałe dwa tygodnie. Zespół miał je spędzić oddzielnie, każdy ze swoją rodziną w rodzinnym mieście. Yvonne również miała jechać do Polski. Ale już na Sylwestra wszyscy wrócili do Londynu, gdzie w domu Toma, Maxa i Seeva odbyć się miała wielka impreza.
Sylwestrowa noc miała być ostatnia wspólną nocą Yvonne i Nathana. Do północy wraz ze wszystkimi bawili się, wspólnie tańcząc i pijąc alkohol. O 24 wyszli na wielki taras, by przywitać Nowy Rok. Wznieśli toast, po czym chłopcy wystrzelili fajerwerki.
- Chyba nic tu po nas – do Yv podszedł Nathan szepcząc jej do ucha.
Dziewczyna uśmiechnęła się do niego porozumiewawczo. Weszli z powrotem do domu, zahaczyli jeszcze o kuchnię, z której Nath wziął 4 piwa i schodami zeszli do piwnicy, gdzie była siłownia i kilka innych pomieszczeń. Chłopak otworzył drzwi prowadzące właśnie do siłowni. Przepuścił Yvonne pierwszą i zamknął drzwi na klucz. Usiedli w kącie na materacach wtuleni w siebie. Opróżnili butelki. Nathan w pewnej chwili położył swoją dłoń na kolanie dziewczyny i powoli przesuwał ją coraz wyżej. Drugą rękę wsunął pod jej bluzkę. Zaczęli się całować. Nath szybko pozbył się ubrań Yv, gdyż dziewczyna miała na sobie tylko krótką mini i top na ramiączka. Gdy oboje byli już nadzy chłopak położył ją na plecach i przez kilka minut świdrował jej ciało wzrokiem.
- Jesteś piękna – szepnął i złożył na jej szyi pocałunek.
- Onieśmielasz mnie – odpowiedziała mu, na co oboje zaśmiali się.
Nathan zaczął całować jej ciało, ramiona, dekolt, piersi, brzuch. Yvonne wiła się pod wpływem jego pieszczot. Potem wszedł w nią, lecz już nie tak delikatnie jak za pierwszym razem. Był władczy, prawie brutalny. Cicho pojękiwała, gdy poruszał się w niej. Oplotła do nogami, by wzmocnić doznania. Było jej tak dobrze, że wbiła w plecy chłopaka paznokcie, a on tylko wyszczerzył się w uśmiechu. Kochali się dobrych kilkanaście minut. Po czym chłopak po stosunku zmęczony opadł na materac obok. Klatki piersiowe obojga unosiły się i opadały szybko.
- Seks z Tobą uzależnia – oznajmiła Yvonne kładąc głowę na klatce Nathana.
Całowała jego tors, a dłońmi błądziła po całym ciele. W końcu wsłuchując się w swoje przyśpieszone oddechy zasnęli.
Rano Yvonne poczuła, jak ktoś wodzi palcem po jej ramieniu, a po chwili całą dłoń na swoim udzie.
- Nath… - jęknęła Yv.
- Tak, skarbie? – zapytał niewinnie.
- Która godzina? – zapytała odwracając się do chłopaka przodem.
- Kilka minut po 8 – i pocałował ją namiętnie.
- Zaraz muszę wstawać.
- Wiem – zrobił smutną minkę, lecz zaraz się rozchmurzył – Ale miałem nadzieję na coś jeszcze – oznajmił uśmiechając się seksownie.
- I chyba wiem na co… - nie dokończyła, bo chłopak zamknął jej usta swoimi jednocześnie zdzierając z nich kołdrę i siadając okrakiem.
- Nath, tylko szybko – poprosiła.
- Szybki numerek? Dla mnie bomba – po czym oboje wybuchli śmiechem.
Nathan ponownie w nią wszedł. Był to stosunek namiętny, dziki, no i szybki. Gdy skończyli podnieśli się z materaca i zaczęli ubierać. Yvonne nie miała łatwo. Nathan cały czas jej przeszkadzał, a to obejmował ją, a to całował gdzie tylko mógł. Wreszcie ubrani opuścili siłownię. W całym domu panował jeden wielki chaos, a wszyscy jeszcze spali.
Dwa dni po Sylwestrze Yvonne, Natalie i One Direction miało wyjechać do Hiszpanii na całe dwa tygodnie. Na lotnisku pożegnaniom nie było końca, szczególnie Nathan i Yonne nie mogli się rozstać. Wreszcie wsiedli do samolotu i odlecieli…

Hmmmm, nie wiem, co powiedzieć na ten rozdział ;D
I to by było na tyle szalonych nocy Yvonne i Nathana ;)

20 komentarzy:

  1. super Kinga
    czekam na nastepny
    popzdrawiam
    :** xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahaha, teraz się zaczną akcje z Zaynem, nie no joke. Coraz bardziej mi się podoba twoje opowiadanie. Już nie mogę się doczekać, aż Yv będzie w Hiszpanii z One Direction.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, muszę Cię rozczarować, akcje będą ale niekoniecznie z Zaynem ;D

      Usuń
    2. Szybki numerek ^^
      Genialne czytała 2 razy i 3 razy jeden fragment do tego ^^
      To jest poprostu mistrzostwo też tak chce umieć pisać !

      Usuń
    3. Oo, nie koniecznie z Zaynem? No to robi się ciekawie. Tak na zgadywanki to mi się wydaje, że z Harrym, on jedyny "niewyżyty" z tego towarzystwa zostaje...

      Usuń
    4. Harry ma 18, Yvonne 19, jest dla niej za młody ;D tak więc zostaje jeszcze niebieskooki blondyn ;)

      Usuń
    5. Oj tam, oj tam. Dla chcącego nic trudnego :p Ja tam osobiście, nawet mając 19 lat wolałabym Harolda, od Nialla. Choć twój blog, twoja wola, twój wybór. W każdym razie pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział.
      PS. oby jutro i z Harrym...Gossip Girl

      Usuń
    6. W sumie jakaś mała akcja z Harrym by nie zaszkodziła ;D Tylko musze uważać, żeby nie zrobić z Yvonne "dziwki" ;)

      Usuń
    7. Nie chcę robić fabuły za ciebie, ale może ją Harry upić i wtedy masz akcję gotową. Zresztą nie musisz jej "łączyć" z wszystkimi chłopakami, a z jednym or dwoma.

      Usuń
    8. Przemyślę to ;D Każdy pomysł się przyda ;)

      Usuń
  3. Nie noo ostro.xdd Kocham ten ich dziki i namiętny seks. ;D Koniec?..buuu.;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) ale jak to koniec między Nathanem i Yv ? buuu

    OdpowiedzUsuń
  5. osz kurna ! z wrażenia spadłam z krzesła ...

    już to mówiłam kilka razy , ale powtórzę :
    kocham , kocham , kocham <3


    jest doskonale <333

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko, Kinga, ostatnio przerastasz samą siebie!
    wszystkie rozdziały są cudne, ale ten szczególnie... boski ^^

    kocham to po prostu, nie umiem w jednym komentarzu wyrazić swojej opinii, bo brak mi normalnie słów, kochana ;* <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę sie , ze chłopcy nie rozumieja polskiego xD
    Jakby to przeczytali to padli by trupem xD
    Świetny rozdział Kochana ! ;*
    Twoje opowiadania ostatnio robia się coraz ostrzejsze ;)
    Oby tak dalej ;*
    Najlepsze było : Szybki numerek ? '' hahahahahaha xD

    OdpowiedzUsuń
  8. a moje koleżanki mówią,że to ja mam cały czas skojarzenia jak widać są gorsze przypadki ;D a rozdział bomba

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle ekstra i co tu więcej ? xd ;*
    No i oczywiście czekam na następny rozdział. ;)
    Buziaczki ;***

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, nie mogę się doczekać tego co wydarzy się w Hiszpanii...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny rozdział !
    Nie mogę się doczekać co bd dalej ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego Nathana została gwiazda porno ; **
    Gdzie nie spojrze on tam zawsze w łóżku : D

    OdpowiedzUsuń