Ciszę w samochodzie przerwała Jess.
- Powiedz mi, jak to jest między Tobą i Nathanem?
Yvonne w pierwszej chwili nie zrozumiała pytania przyjaciółki.
- Kolegujemy się, bo przyjaźnią tego nazwać nie można – odpowiedziała Yv po chwili zastanowienia.
- No dobra, kolegujecie, ale mi chodzi o to, co o nim myślisz jako chłopaku.
- Co to za dziwne pytanie?
- No bo widzę, jak on na Ciebie patrzy – kontynuowała Jessica.
- A jak ma patrzeć? Patrzy normalnie…
- W tym rzecz, że nie. Zmienił się odkąd przyszłaś do niego po raz pierwszy z zastrzykiem. Jest milczący, a najbardziej rzuca się w oczy fakt, że w tak krótkim czasie stał się bardziej dojrzały.
- I co w związku z tym?
- Zakochał się w Tobie..
- Nie chcę tego słyszeć – przerwała jej Yvonne – Nie mogę być z Nathanem.
- Bo? Nie rozumiem Cię.
- Jest mega przystojny, ma poczucie humoru, jest wrażliwy, szalony ale nie mogę się w nim zakochać. Jak dzisiaj wyszłaś z mojego mieszkania zadzwonił Hubert. Mówił, że chciałby przyjechać i się ze mną spotkać, bo chciałby mi coś powiedzieć. Miał smutny głos…
- Dziewczyno, mówisz tak, jakby Ci na nim dalej zależało mimo, że Cię zdradził – oburzyła się Jessica.
Yvonne nie odpowiedziała na słowa dziewczyny, co było jednoznaczne.
- Czyli chcesz do niego wrócić. Wolisz dać kolejną szansę temu kretynowi zamiast mojemu bratu, który jest o wiele fajniejszy i za Tobą szaleje? Zranisz jego uczucia…
- A moje uczucia się nie liczą? Z Hubertem byłam 2 lata, kochałam go bezgranicznie, jeszcze zanim wyjechałam z Polski chciałam do niego wrócić. Myślę, że nadal tego chcę - próbowała tłumaczyć się Yv.
- Znasz powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki? – Jessica nadal próbowała. Yonne pokiwała tylko głową – Więc, jeśli raz facet Cię zdradził zrobi to po raz kolejny. Radzę Ci, przemyśl to jeszcze, nie podejmuj pochopnych decyzji, których możesz potem żałować.
- Zapamiętam to sobie.
Właśnie podjechały pod blok Yv. Dziewczyny pożegnały się i Yvonne wysiadła z samochodu. Gdy tylko weszła do mieszkania rzuciła się na kanapę. Dochodziła godzina 24. Wzięła prysznic i położyła się. Gdy zamknęła oczy zamiast ciemności miała przed sobą twarz Nathana w chwili, gdy stała przed nim i patrzyli sobie w oczy. Mimo jej starań Jess zaszczepiła w niej myśl, że podoba się Nathanowi. Długo nie mogła zasnąć myśląc o całej tej chorej rozmowie z Jessicą. A gdy już się jej to udało całą noc śniła o chłopaku.
Obudził ją dźwięk smsa. Leniwie sięgnęła po telefon i odczytała go:
„Hej. Nie chciałabyś do nas wpaść i pouczyć się razem z nami na jutrzejszy egzamin? Nathan J”
„Hej. Jak to z Wami?” odpisała szybko.
Po chwili otrzymała odpowiedź: „Jess Ci pewnie nie powiedziała. Ja i Jay też jesteśmy z Wami w klasie.”
„Aha. Wiesz, dzięki ale nie skorzystam.” Odpisała.
„No trudno L Do zobaczenia na uczelni ;*”
Poczuła się okropnie, gdy przeczytała ostatniego smsa. Smutna minka, buziak, Nathan naprawdę myślał, że może coś być między nimi. Mało się nie rozpłakała na myśl, jak go zrani, gdy chłopak się dowie, że ona go nie kocha. Przez te wszystkie myśli nie miała ochoty nawet zjeść śniadania. Dodatkowo dobił ją sms od Jessicy.
„Mogłaś przyjść, nie da się z nim wytrzymać. Zaraz go wykopię, słowo daję. Albo mu powiedz, że z tego nici albo coś wymyśl.”
- Nieźle się wkopałam – wkurzyła się na siebie Yv i rzuciła komórką.
Wzięła notatki, które dała jej Jess i próbowała się na nich skupić. Niestety, bezskutecznie.
_______________________________________________________________________________
I teraz moje pytanie :D
Który rozdział, bądź fragment podobał się Wam najbardziej ??
Zależy mi na Waszych opiniach, więc jeśli możecie piszcie w komantarzach :)
Dziękuję ;*
Według mnie najfajniejszy jest rozdział 6. i 4. Fajne opowiadania :)
OdpowiedzUsuńświetny rozdział : )
OdpowiedzUsuńnajbardziej mi się podobał fragment kiedy chłopcy wrzucili Natha do tłumu fanek :D
super rozdział! ;*
OdpowiedzUsuńa najbardziej podobał mi się szósty :p
Wiesz, kochana, całe opowiadanie jest świetne, ale najlepszy jest fragment z obmacywaniem Natha bez koszulki :D
OdpowiedzUsuńCzekam na następne rozdziały ;*
Mi najbardziej podobają się fragmenty z robieniem zastrzyków i 6 rozdział
OdpowiedzUsuńale całe opowiadanie jest fantastyczne i już nie mogę doczekać się następnego rozdziału:))
mnie osobiscie podobal sie fragment z sytuacja w garderobie:)
OdpowiedzUsuń