czwartek, 15 marca 2012

Rozdział 33.

Natalie powoli przemierzała korytarz. Wreszcie znalazła się przed drzwiami do pokoju, w którym był Nathan. Drzwi były lekko uchylone. Dziewczyna trzęsącymi się dłońmi delikatnie je popchnęła. Zobaczyła Natha siedzącego na brzegu łóżka, który twarz schował w dłonie. Nati nie wiedziała, jak ma się zachować i co zrobić. Weszła do pokoju zamykając za sobą drzwi. Oparła się o ścianę i czekała na jakikolwiek ruch ze strony Nathana. Wreszcie chłopak odezwał się pierwszy.
- Masz mi coś do powiedzenia? – zapytał obojętnie.
- Obiecałam, że nic nie powiem… - Natalie była bliska płaczu.
- Jak długo miałyście zamiar to przede mną ukrywać? – zadał kolejne pytanie, ani razu nie patrząc na dziewczynę.
- Yvonne chciała Ci powiedzieć tego samego dnia, kiedy zerwaliście. Nie powiedziała Ci, bo ….
- Ją wyzwałem … - Nath przerwał Nati, a jego oczy zaszkliły się od łez.
- To prawda. Mówiłam jej, żeby nie podejmowała pochopnych decyzji… - Natalie też się rozpłakała.
Podeszła do niego i usiadła na łóżku. Siedzieli przez chwilę w ciszy, którą przerwał Nathan.
- Opowiedz mi wszystko… - poprosił, a dziewczyna uśmiechnęła się delikatnie przez łzy.
- Twój syn ma na imię James i jest do Ciebie bardzo podobny. A za kilkanaście dni będzie obchodził drugie urodziny…. – Natalie opowiedziała chłopakowi wszystko o James’ie, ten słuchał z uwagą.  
Zaproponowała również, że pokaże mu zdjęcia. Nath szybko załatwił w tym celu laptopa. Nati pokazała mu wszystkie zdjęcia, które dostała od Yv. Na niektórych oprócz Jamesa była też Yvonne. Natalie zauważyła, że chłopak poświęca więcej uwagi na takie fotki.
- Nathan, powiedz mi co myślisz. Po Twojej minie ciężko odczytać, czy może jesteś zadowolony, czy wolałbyś nie mieć syna… - zaczęła Natalie.
Nie odpowiedział od razu.
- Nadal kocham Yvonne, nie mogę o niej zapomnieć… Ale też nie mogłem wybaczyć jej zdrady… Aż do dziś. Jesteśmy młodzi, mamy po 22 lata ale nie przeszkadza mi to. Yvonne i zespół to najlepsze, co mnie spotkało. A teraz mam syna…. Natalie, chce ich mieć tu, w Anglii – chłopak patrzył na Nati błagalnym wzrokiem.
- Obiecuję, że zrobię wszystko aby tak było – oznajmiła dziewczyna, a Nathan mocno ją przytulił.
Natalie z Zaynem nie mogli jechać na urodziny James’a do USA. Zayn wyjechał w trasę koncertową, a Nati dostała zlecenie z pracy i zamiast do Los Angeles poleciała do Paryża. Tak więc, Yv wraz z synem spędziła jego urodziny w samotności. Tego samego dnia zespół dostał zaproszenie do radia w Los Angeles na specjalny „Maraton z The Wanted”.

Miesiąc później
Zespół wraz z dziewczynami chłopaków i Natalie po kilkunastu godzinach lotu samolotem znalazł się na lotnisku w Los Angeles. Przyjechali na specjalne zaproszenie z radia Hot 99,5. Według ustaleń, mieli codziennie przez około tydzień udzielać wywiadów na różne tematy, indywidualnie bądź w grupie. Według chłopaków zapowiadała się niezła zabawa.


Nie wiem co się dzieje, że rozdziały wychodzą coraz krótsze i coraz słabsze ;(
Te smęty już mnie dobijają, więc postaram się jak najszybciej napisać wszystkie rozdziały i zakończyć te oto opowiadanie. 
Przepraszam ...

13 komentarzy:

  1. Boże... jak ja kocham twoje opowiadanie!!! <3
    Co z tego że krótkie, za to zajebiste!
    Nie no Kocham! :*
    <3<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)
    nie przejmuj się , że krótkie , ważne że są super

    OdpowiedzUsuń
  3. ..szkoda mi Nathana ...;( Miał syna i przez pierwsze 2 lata życia dziecka nie mógł go zobaczyć ...to straszne...

    A co do rozdziału bombowy !
    Nomalnie mam szklanki w oczach ...
    Pamiętaj jestes moim Bogiem XD

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepraszaj, że krótkie. I tak są wspaniałe, cały czas je uwielbiam ;*
    rozdział świetny! :D
    aaw, nie mogę się kolejnego rozdziału doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co z tego, że krótki? ważne, że wyjebany ;D
    przepraszam za słownictwo XD
    jesteś moim Bogiem, uświadom to sobie ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Ani mi się waż kończyć!
    Jak skończysz to ja też nie bd nic pisać!
    Rozdział jak zawsze ekstra :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie słabsze ? Ja się pytam ???
    Są niesamowite, boskie, ekstra, super, niezwykłe, nieziemskie, świetne... Mam wymieniać dalej ? xd
    Nie mogę się już doczekać następnego rozdziału. :)
    Kocham twoje opowiadanie, więc nie waż mi się go kończyć !!! ;*
    <333

    OdpowiedzUsuń
  8. super ! <3
    zapraszam do siebie ! :D
    http://onedirectionandata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. super !
    Krotkie czy nie , ale są świetne .. ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. krótki czy długi .. żadna różnica ;-D
    ♥
    rozdział świetny ;p ciekawe co tam się może stać później . hmmm ...
    i kończ tego ! Bo ja się załamie !

    OdpowiedzUsuń
  11. kuźwa! pisz szybko! bo umrę! x,x
    zajebi.... przepraszam! CUDOWNY!!!!!!! WSPANIAŁY!!!!!!! PRZEKRACZA GRANICE ZAJEBISTOŚCI!
    o, Kinga, mój miszczu, bd ci składać pokłony o_O'
    haha xd ja już wariuję xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde szkoda że ja nie mam takiego talentu
    pisz szybko nexta
    zapraszam do mnie
    http://ineedyoutolie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepraszaj, bo nie masz za co !!! I co, że rozdziały krótkie ? Ważne,że w ogóle się pojawiają. Uważam, że nawet krótsze rozdziały są fajniejsze, bo przez to możesz dodać ich więcej i trzymasz w napięciu:)
    SUPER :D i czekam z niecierpliwością na następny... jestem ciekawa co dalej z Nathanem i Yv? Co się wydarzy w tym LA ? :D

    OdpowiedzUsuń