Następnego dnia Yvonne wraz z Nathanem i James’em pojechała do apartamentu zespołu powiedzieć im prawdę. Na początku przyjaciele byli w lekkim szoku, lecz James szybko ich sobie zjednał. Dziewczyny były nim wręcz zauroczone, a chłopcy obiecali nauczyć go grać w piłkę i śpiewać.
Przez kolejny tydzień The Wanted przychodziło do radia udzielać wywiadów. Była to dla nich świetna zabawa. Ciągle rozśmieszali Yvonne, opowiadali dowcipy lub różne historie z lat młodości. Swoim poczuciem humoru zjednali sobie dość sporą grupę Amerykanów.
Tak jak Nathan powiedział, zabrał Yv i James’a ze sobą do Anglii. W Londynie kupił dla nich wspólne mieszkanie. Zabrał ich także do Gloucester, gdzie zebrał całą swoją rodzinę, by pochwalić się synem. Tam też oświadczył się Yvonne, na co dziewczyna ze łzami w oczach zgodziła się. Potem pojechali do Polski, do rodziców Iwony. Jednak Ci nie byli zadowoleni, że ich córka w tak młodym wieku ma dziecko, i to jeszcze bez ślubu. Uspokoili się dopiero po fakcie iż Nathan się oświadczył i w przyszłości planują ślub.
W ciągu kolejnych dwóch lat dużo się zmieniło. Max i Michelle się pobrali. Siva oświadczył się Nareshy. Tom zresztą też, lecz dopiero po namowach przyjaciół.
- A jeśli Kelsey nie jest tą jedyną? – mawiał.
- Jest tą jedyną, nie pleć bzdur. Gdyby nie była już by dawno z Tobą zerwała – pocieszali go.
Natomiast Jay i Jessica nie byli zaręczeni. Oboje twierdzili, że nie potrzeba im do szczęścia obrączek, czy też kawałka papieru.
Drugą parą, która zdecydowała się na ślub byli Nathan i Yvonne. Również twierdzili, że ślub im nie potrzebny. Pobrali się tylko ze względu na James’a. Tak jak marzyli, byli razem, mieli syna, tworzyli swoją małą rodzinę.
Co u Natalie i Zayna? Natalie otworzyła swoje własne studio fotograficzne, które szybko zyskało dobrą opinię i renomę w Anglii. Zayn bardzo wspierał swoją dziewczynę. Sam też, że jako był w zespole często koncertował ale nawet i to nie zaszkodziło ich związkowi. Byli wręcz idealną parą. Razem postanowili, że są za młodzi na założenie rodziny i obiecali sobie, że wrócą do tego tematu w wieku 30 lat.
Każde z przyjaciół obrało sobie jedno zdanie, którego mieli się usilnie trzymać: Nie ważne jak trudne jest życie, nie traćcie nadziei”. To właśnie dzięki nadziei Yvonne i Nathan zeszli się. Dzięki niej przyjaciele pokonali wiele przeciwności losu.
Zespół nie rozpadł się pomimo wielu spekulacji ze strony dziennikarzy. The Wanted nadal tworzyło nowe piosenki, nagrywało kolejne albumy. Podbili całą Europę i nie tylko, koncertowali po całym świecie. Jako jedyni mogli pochwalić się dorobkiem, jaki wypracowali własnymi rękami. Ich żony, narzeczone i dziewczyny były z nich bardzo dumne…
KONIEC
Już koniec ?
OdpowiedzUsuńO nie , nie wytrzymam ..
mam nadzieję , że wrócisz do pisania .. ♥
I piękne zakończenie .. dobrze , że Nath się pogodził z Yvonne !
TO już koniec ?
OdpowiedzUsuńszkoda mi bo kochałam tego bloga ciągle czekałam na nastepny rozdzial a teraz kiedy do gry wszedł James interesowało mnie to bardziej . Czekam na następne opowiadanie a tymczasem zapraszam do siebie wiem spam to głupota itd. ale moze spodooba ci sie moje opowiadanie
http://you-got-that-one-thing.blogspot.com/
Beigeee ;***
szkoda, że już koniec :(
OdpowiedzUsuńtak uwielbiałam Twoje opowiadanie, że nie wiem, jak bez niego wytrzymam.
Wracaj szybko do pisania i życzę weny ;*
Szkoda, że koniec. ;(
OdpowiedzUsuńAle muszę przyznać, że zakończenie jest rewelacyjne. :D
A najbardziej podobało mi się to " Każde z przyjaciół obrało sobie jedno zdanie, którego mieli się usilnie trzymać: Nie ważne jak trudne jest życie, nie traćcie nadziei”. " <333
Nigdy nie zapomnę o tym opowiadaniu <333
;***
Na zakończenie powiem , że twoje opowiadanie było najlepszym jakie kiedykolwiek czytałam . Często się wzruszałam , płakałam . Z zwłaszcza przez ostanie rozdziały , kiedy była mowa o tym maluchu .
OdpowiedzUsuńPo prostu kocham , bardzo kocham . I to opowiadanie i Ciebie ♥♥♥
I chociaż to koniec opowiadania , będę tu wpadać bardzo często i czytać to od początku .
Boże , ja normalnie ryczę i uśmiecham się , że mogłam coś takiego czytać : )
wspaniałe , nieziemski , najlepsze [...] ♥♥♥
Mam wielką nadzieję , że szybko wrócisz do pisania :D
To opowiadanie odkryłam dopiero teraz, jednak przeczytałam je do końca z zapartym tchem. Obyś dalej rozwijała swój talent pisarski, bo szkoda go zmarnować. Opowiadanie było przecudowne ♥ Nie żałuję, że trafiłam na tego bloga!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Marta ;)